Czy czynniki zewnętrzne wpływają na potencję?

Impotencja jest jednym z największych męskich problemów i dotyka każdego bez względu na rasę i wiek. Samo zjawisko jest ściśle związane z naszym poczuciem własnej wartości i ogólną kondycją psychofizyczną mężczyzny. Większość co najmniej raz w swoim życiu staje w obliczu sprawdzianu swojej męskości, a tej części, która mu nie sprosta niezwykle trudno jest przyznać się do problemu i poszukać wsparcia. Badania pokazują, że około 150 milionów mężczyzn doświadcza częściowej lub całkowitej impotencji, a tylko 10 procent z nich leczy.

Trzy podstawowe przyczyny tej choroby są związane z czynnikami fizycznymi, psychicznymi oraz stylem życia. Chociaż powody natury psychicznej i fizycznej dominują, niewiele osób wie, że bardzo ważną rolę odgrywają zwyczaje i konkretne wybory jakich dokonujemy w życiu. Czasami wystarczają tylko takie zmiany, aby całkowicie pozbyć się tej dolegliwości.

Do największych przyczyn impotencji związanych ze stylem życia należą: palenie, nadużywanie alkoholu, narkotyki (w szczególności: kokaina, heroina, marihuana i sterydy), otyłość oraz brak ruchu. Dlatego ograniczenie picia, odrzucenie nałogu nikotynowego czy innych używek może w znacznym stopniu poprawić sytuację częstość i jakość współżycia. Podobnie regularna aktywność fizyczna oraz odpowiednia do stylu życia dieta stanowią dobre sposoby reaktywacji życia seksualnego, także dzięki lepszej produkcji męskiego testosteronu.

Jednym z idealnych specyfików na zwiększenie ilości spermy oraz twardsze erekcje jest Maxatin. Niezawodny i bezpieczny, bo z naturalnych składników, Maxatin rzeczywiście odmienił życie niejednego sfrustrowanego mężczyzny. Produkt można kupić tylko online. Maxatin zwiększa przepływ krwi wewnątrz penisa, co umożliwia silniejszą erekcję. Z kolei blisko pięciokrotnie większa produkcja spermy sprawia, że dużo dłuższe jest szczytowanie.

Operacyjne powiększanie penisa – dlaczego to niebezpieczne

Na powiększanie penisa decyduje się wielu mężczyzn, którzy nie są usatysfakcjonowani jego podarowanymi przez naturę rozmiarami. Istnieją liczne techniki, których celem jest zaspokojenie męskich dążeń, a wśród nich m.in. ćwiczenia, pompki, pigułki i… interwencja chirurga. Operacja należy do najbardziej ryzykownych sposobów dojścia do tego celu.

Jedną z najbardziej popularnych technik w tej dziedzinie jest podskórne przeszczepienie, pobranej z innych okolic ciała, tkanki tłuszczowej wzdłuż nasady penisa. Daje to jego większą grubość. Jednak ponieważ w naturalnych warunkach penis nie zawiera prawie wcale takiego wypełnienia, jego wygląd może budzić wątpliwości i to nie tylko natury estetycznej.

Znacznie bardziej ekstrawagancką metodą może się więc wydawać wszczepienie silikonu i to nie tylko w penisa, ale i worek mosznowy. Technika ta daje co prawda bodaj najbardziej spektakularne efekty (do 900 procent spotężnienia), ale są one niewspółmierne do kosztów. Spośród znanych skutków ubocznych najczęściej wymienia się utratę czucia w penisie, bolesne kłopoty podczas stosunku i ogólne deformacje organów płciowych. Silikon można zastąpić kolagenem, olejami mineralnymi i szeregiem innych substancji, ale ryzyko pozostaje.

Jeszcze inną metodą jest nacięcie wiązadełka u nasady penisa co „uwalnia” częściowo jego długość, niekiedy nawet o około 5 cm. Niekorzystnym skutkiem natomiast może okazać się trwałe pozbawienie rzeczywistej erekcji. Poza tym u niektórych nie daje to żadnego efektu.

Mężczyźni z południowej Azji uciekają się też do mniej znanych technik. Jedną z nich jest wszczepianie pod skórę penisa małych elementów, jak stalowe kulki, półszlachetnych kamieni, dzwoneczków lub ćwieków. Te modyfikacje mają jednak niewielkie powodzenie u kobiet, którym w najlepszym razie mogą sprawiać ból – o sporym panice nie wspominając.